
Brązowe plamy na owocach pomidora? – może to sucha zgnilizna wierzchołkowa?
27 lipca, 2026
Białe bądź jasnobrązowe plamy na owocach (pestkowcach) maliny i jeżyny? – uwaga na syndrom WDS
12 sierpnia, 2026Pchełkowate czyli płeszki (Alticinae) małe chrząszcze uszkadzające rośliny w ogrodzie – jak sobie z nimi radzić?

Pchełki - małe owady, ale potrafią uprzykrzyć życie ogrodnika
Wiosną, może się zdarzyć sytuacja, że licznie pojawią się w ogrodzie malutkie, niepozorne, skaczące chrząszcze, które będą uszkadzały liścienie oraz pierwsze liście właściwe roślin jakie uprawiamy na grządkach, zarówno ziół, warzyw, jak również roślin ozdobnych. Mogą pojawiać się także na liściach krzewów i drzew owocowych. Szczególnie ich dużo na roślinach kapustowatych np. rzodkiewce, jarmużu, kapustach, brokule, kalafiorze itd., w tym oczywiście i na chwastach należących do tej samej rodziny. Wiele szkód powodują także choćby w uprawach buraka ćwikłowego, czy też buraków liściowych, ale i w kukurydzy słodkiej, gdy ta dopiero wyłania się na powierzchnię gleby.
Tymi chrząszczami są pchełki zwane płeszkami (Alticinae), które należą do rodziny stonkowate (Chrysomelidae), a więc do tej samej rodziny co choćby powszechnie znana stonka ziemniaczana. Warto je poznać, gdyż w lata ciepłe i suche mogą stanowić poważny problem, w tym przy licznym pojawie są w stanie zjeść wszystkie siewki wschodzących roślin pozostawiając po sobie pusty plac. Potrzebują zaledwie kilka dni, aby dokonać spustoszenia.

Jakie gatunki pchełek spotkamy w ogrodach?
Pchełki ziemne to często popularna nazwa na kilkanaście gatunków chrząszczy stonkowatych jakie zwykle spotyka się na roślinach uprawnych, a do których należą m.in.: pchełka smużkowana (Phyllotreta nemorum), pchełka falistosmuga (Phyllotreta undulata), pchełka czarna (Phyllotreta atra), pchełka burakowa (Chateocnema concinna), pchełka czarnonoga (Phyllotreta nigripes), pchełka rzepakowa (Psylliodes chrysocephala), pchełka chmielowa (Psylliodes attenuata), pchełka chrzanowa (Phyllotreta armoraciae), pchełka lnowa (Aphthona euphorbiae) i inne gatunki.
Warto wiedzieć, że niekiedy funkcjonują lokalne nazewnictwa poszczególnych gatunków pchełek np. płeszka, susówka, chrzanowiec, żółtogłów, szczotkoząb, włochatka itd.
Dla ogrodników zasadniczo największe znaczenie ma znajomość trzech gatunków: pchełki smużkowanej, falistosmugiej i pchełki czarnej, gdyż je zazwyczaj się spotyka.
Opis gatunków
Chrząszcze - w zależności od gatunku osiągają zwykle do 2–3,5 mm długości. Ciało mają smukłe, o opływowych kształtach. Trzecia para odnóży posiada aparat skokowy, w związku z czym skaczą one niczym pchły, stąd nazwa – pchełki. Ubarwienie ciała zwykle czarne z metalicznie lśniącymi pokrywami. U pchełki smużkowanej i falistosmugiej widoczne są równolegle biegnące żółte pasy. Pchełka czarna jak sama nazwa wskazuje – jest metalicznie czarna. Aparat gębowy jest typu gryzącego. Na głowie członowe czułki sięgające zwykle do przedplecza.
Jaja - są praktycznie niewidoczne dla oka człowieka. Zwykle są białawe lub kremowe, podłużnego kształtu, długości 0,38–0,46 mm oraz szerokości 0,18–0,25 mm.
Larwy - są białawe, z ciemniejszą głową oraz trzema parami krótkich odnóży tułowiowych. Na ciele widoczne ciemniejsze plamki. Osiągają zwykle do 7 mm długości. Aparat gebowy typu gryzącego.
Poczwarka – osiąga do 2,5- 3,5 mm długości. Jest typu otwartego, pokryta błonką zwykle białego lub kremowego koloru. Widoczne są dobrze ciemniejsze plamki w miejscu rozwijających się oczu.
Biologia owadów
W ciągu roku u pchełki falistosmugiej i czarnej występuje jedno pokolenie, natomiast u pchełki smużkowanej dwa. Zimują osobniki dorosłe w glebie, na miedzach, w ściółce, pod opadłymi liśćmi lub pod grudkami gleby. Wiosną (od kwietnia lub maja), gdy wzrosną temperatury wybudzają się ze spoczynku (diapauzy) i zaczynają żerowanie celem uzupełnienia energii. W tym czasie są żarłoczne, stąd silnie uszkadzają zwłaszcza rośliny kapustowate (uprawne i chwasty). Chrząszcze żerują na nadziemnych częściach roślin, kopulują i następnie składają jaja. Pchełka czarna i falistosmuga składają jaja do gleby wokół roślin żywicielskich, natomiast samice pchełki smużkowanej umieszczają je pod liśćmi. Larwy wylęgają się i wgryzają do tkanek korzeni lub liści. Ich rozwój trwa 2-3 tygodnie, po czym zwykle od końca czerwca przepoczwarczają się w glebie. Od lipca pojawia się sukcesywnie nowe pokolenie chrząszczy, które żeruje do końca lata. U pchełki smużkowanej ponownie dochodzi do kopulacji, składania jaj i żerowania larw i dopiero po przepoczwarczeniu się ich w glebie pojawiają się chrząszcze zimujące.
Szkodliwość dla roślin
Największe zagrożenie pchełki stanowią dla roślin kapustowatych, ale część gatunków może uszkadzać i inne rośliny, jeżeli nie ma w pobliżu bardziej preferowanego pokarmu. Susza i wysokie temperatury bardzo sprzyjają owadom i wówczas są wysoce aktywne i żarłoczne. Dla roślin największe zagrożenie stanowią chrząszcze, zwłaszcza jeżeli żerują na roślinach będących w stadium liścieni lub rozwijających pierwszych kilka listków. Wygryzają w tkankach liczne, drobne otwory. Często zjadają skórkę górną i miękisz, natomiast pozostawiają skórkę dolną, która sama zasycha i wykrusza się. Mogą także tylko zeskrobywać skórkę górną i wówczas na liściach pojawiają się różne przejaśnienia. Owady te są w stanie w ciągu kilku dni całkowicie zniszczyć wschodzące rośliny, jeżeli się ich nie powstrzyma. Starsze rośliny sobie poradzą z ich pojawem, chociaż przy bardzo licznym pojawie chrząszczy część powierzchni asymilacyjnej liści jest niszczona, ale groźniejsze raczej jest to, że przez uszkodzone tkanki mogą wnikać patogeny wywołujące choroby. Pchełki mogą także uszkadzać róże kalafiora i brokuła.

Larwy są mniej szkodliwe. Żerują na korzeniach roślin, ale zwykle nie powodują poważnych uszkodzeń, choć zranienia jakie powodują mogą przyczyniać się do pojawu chorób odglebowych. W przypadku larw pchełki smużkowanej, jej larwy żerują w liściach wyjadając tkanki miękiszu. Pojawiają się wówczas przebarwienia zwane minami.
Ograniczanie i zwalczanie pchełek
Każdorazowo warto zapobiegać licznemu pojawowi chrząszczy, aniżeli je zwalczać chemicznie. Zwalczanie chemiczne należy prowadzić wyłącznie jako ostateczność. Chcąc ograniczyć zagrożenie ze strony pchełek ziemnych można zastosować następujące sposoby:
- wdrażać płodozmian i izolację przestrzenną – nie wysiewamy na tym samym miejscu co roku tych samych roślin, które silnie pchełki uszkadzają (jak to kapustowate to możemy sobie dodatkowo kiłę kapusty ściągnąć), a także w sąsiedztwie ubiegłorocznych upraw przez nie silnie uszkodzonych (tam mogą zimować chrząszcze w glebie),
- dość wcześnie siać rośliny wrażliwe na pchełki np. kapustowate. Muszą być jednak nasiona posiane w glebę dostatecznie nagrzaną. Można je chronić przed chłodem włókniną. Takie działanie sprawi, że rośliny będą bardziej zaawansowane we wzroście zanim nastąpi liczny nalot chrząszczy,
- stosować okrywy z białej włókniny lub firanki drobnooczkowej (nie mogą zacieniać roślin) – takie osłony ograniczają nalot chrząszczy, zatem trzeba je użyć zaraz po siewach, zanim szkodniki się pojawią. Materiał nie może dotykać roślin, więc robi się konstrukcję, w tym brzegi się lekko zakopuje. Zbyt późne użycie włókniny nic nie da, w tym można nią nakryć chrząszcze jakie już są ukryte w glebie i wówczas nie mogąc się wydostać jeszcze bardziej uszkodzą wschodzące siewki. Włókninę należy usunąć, gdy rośliny będą już na tyle duże, że pchełki im nie zagrożą,
- zwalczać w uprawie chwasty, na których licznie pojawiają się pchełki zwłaszcza kapustowate, ale też choćby i komosowate oraz szarłatowate. W ten sposób ogranicza się im bazę pokarmową i zniechęca do przebywania na grządkach,
- rośliny pułapkowe – niektórzy polecają siew w pobliżu grządek roślin, które pchełki bardzo lubią np. gorczycy. Chodzi o to, żeby się zainteresowały tą rośliną a nie przelatywały na te, które uprawia człowiek. Problemem jest jednak to, że nie zawsze to działa, a czasami wręcz efekt bywa odwrotny – ściąga się większą liczbę owadów, z którymi trudno sobie poradzić,
- wysiewanie obok roślin bardzo narażonych na uszkodzenie przez pchełki takich, które je zniechęcają do żerowania. Przykładem jest bylica piołun, kocimiętka, kolendra, mięta pieprzowa, pelargonia, pomidor, szałwia, szpinak, rozmaryn, sałata, tytoń czy wrotycz pospolity,
- zastosowanie od wschodów roślin żółtych tablic lepowych lub żółtych naczyń chwytnych wypełnionych wodą z wodą z dodatkiem detergentu zmniejszającego napięcie powierzchniowe. To ekologiczne pułapki, które zwabiają chrząszcze żółtym kolorem, które albo się przyklejają do lepu, albo topią w wodzie. Takie urządzenia trzeba ustawiać tuż obok roślin narażonych na żerowanie pchełek i się je usuwa, gdy zagrożenie minie, tak aby pożyteczne gatunki się nie odławiały,
- stosowanie opryskiwania roślin wywarem z roślin odstraszających owady np. z wrotyczu pospolitego. Zabiegi wykonywać co 7-10 dni. Gdy rośliny np. rzodkiewki są zbierane jako nowalijki, należy co najmniej 10-14 dni wcześniej zaniechać oprysków, tak aby nie zjadać roślin, w których tkankach krąży tujon zawarty we wrotyczu. Jak przygotować wywar opisujemy TUTAJ,
- zastosowanie ziemi okrzemkowej lub mączki bazaltowej poprzez delikatne potrzepanie wschodzących roślin. Rozsypana ziemia okrzemkowa lub mączka zniechęcają chrząszcze do żerowania. Pamiętać tylko trzeba, aby po każdym deszczu lub silnym podlewaniu ponownie rozsypać ziemię okrzemkową lub mączkę na rośliny, bo inaczej zanika działanie mechanicznego odstraszania,
- w ostateczności opryskać rośliny krótko działającym środkiem chemicznym, który jest zarejestrowany do upraw amatorskich przeciwko pchełkom np. na bazie pyretroidów czy też acetamiprydu. Preparatów chemicznych nie stosuje się na roślinach, które zaraz mają zostać zerwane do spożycia, głównie nowalijek.

















































