
Brązowe plamy na owocach pomidora? – może to sucha zgnilizna wierzchołkowa?
27 lipca, 2026Białe bądź jasnobrązowe plamy na owocach (pestkowcach) maliny i jeżyny? – uwaga na syndrom WDS

Sprawdź przyczynę przebarwień owoców. Nie pryskaj pestycydami na ślepo bo nie zawsze to szkodnik lub patogen !!!
Coraz większe grono ogrodników uprawiających maliny oraz jeżynę bezkolcową (ale problem może dopaść także borówkę wysoka tzw. borówkę amerykańską) zaczyna obserwować w niektóre lata (podobnie jak i my) pojaw na owocach tych roślin jasnych (białawe, kremowe, jasnobrązowe) plam obejmujących część a rzadziej cały owoc rozumiany jako zbiór pestkowców.
Dla przypomnienia – każdy owoc maliny/jeżyny składa się z tzw. pestkowców, czyli małych, owalnego kształtu pojedynczych owoców, wewnątrz których znajduje się nasionko i które otacza mięsista tkanka odpowiedzialna za ich smak po dojrzeniu. Pestkowce łączą się ze sobą na stożkowatego kształtu dnie kwiatowym o jasnej barwie, które to dno pozostaje na krzaku po zerwaniu dojrzałego owocu (owocu rozumianego jako skupienie połączonych ze sobą pestkowców).
Szkodniki i choroby to jeden problem dla owoców, ale syndrom WDS to coś zupełnie innego
Osoby uprawiające maliny i jeżyny zapewne wiedzą, że jaśniejsze przebarwienia na owocach mogą powstawać wskutek wysysania soków z poszczególnych pestkowców przez szkodniki. W ostatnich latach wzrosło znaczenie choćby pluskwiaków, wśród których coraz częściej spotyka się wtyka straszyka (Coreus marginatus) (o nim piszemy TUTAJ), plusknię jagodziak (Dolycoris baccarum) (o niej tekst jest TUTAJ), odorka zieleniaka (Palomena prasina) ale także i pajęczaków, wśród których za odbarwianie się owoców odpowiedzialne są zwłaszcza dwa gatunki szpecieli: przebarwiacz malinowy (Phyllocoptes gracilis) oraz przebarwiacz jeżynowy zwany także szpecielem jeżynowcem (Acalitus essigi).
Białawe a potem szarzejące przebarwienia na owocach maliny/jeżyny mogą być także efektem rozwoju choćby szarej pleśni (Botrytis cinerea) ale zdarza się także, że na owocach może pojawić się mączniak prawdziwy (Podosphaera macularis).
Syndrom (zespół/zaburzenie) białego pestkowca zwany niekiedy syndromem białej maliny/jeżyny (z j. ang. White Drupelet Syndrome - WDS lub White Drupelet Disorder - WDD) to tzw. choroba nieinfekcyjna. Nie wywołują jej żadne patogeny. Nie jest także skutkiem żerowania szkodników. Wywołuje go pogoda i reakcja uprawianej odmiany na jej niektóre czynniki. Nie jest to także tzw. oparzenie słoneczne, bo syndrom tej pojawia się nawet na zacienionych krzewach w okresie ich owocowania. WDS to całkowicie odrębne zagadnienie od oparzeliny.
Objawy WDS na owocach maliny i jeżyny
Syndrom ten objawia się stopniowym jaśnieniem a następnie bieleniem bądź brązowieniem kilku, kilkunastu bądź nawet wszystkich pestkowców tworzących owoc maliny i jeżyny. Do jaśnienia owoców dochodzić może zanim jeszcze dojrzeją (gdy są jeszcze twarde zielonkawe/czerwonawe), chociaż najlepiej widoczne objawy uszkodzenia poszczególnych pestkowców widać w okresie ich dojrzewania, gdy kolor poszczególnych owoców odmian malin/jeżyn ciemnieje. Syndrom białej maliny/jeżyny mniej jest widoczny u odmian tworzących żółtawe czy też białawe owoce, bo takowe są także dostępne na rynku.

Warto wiedzieć, że przy syndromie WDS poszczególne pestkowce tworzące owoc zwykle są jędrne przez dłuższy czas i dopiero ich ścianki kurczą się, marszczą i zasychają w okresie pełnej dojrzałości owoców. To o tyle ciekawe, że gdy przebarwienia powodują pluskwiaki czy szpeciele to wówczas poszczególne pestkowce szybciej się kurczą a ich tkanki zapadają, ponieważ owady i pajęczaki wysysają z nich soki. Szybciej zatem przy żerowaniu szkodników dochodzi do zamierania poszczególnych pestkowców tworzących owoc maliny czy też jeżyny.
Główna szkodliwość syndromu białego pestkowca polega na psuciu wyglądu owoców, co jest ważne, gdy owoce są sprzedawane. O poziomie strat decyduje liczba owoców zbierana z krzewów i stopień ich uszkodzenia przez pojaw pestkowców o białawym kolorze. W uprawie hobbystycznej zazwyczaj starty są mniejsze, bo ogrodnicy dopuszczają mniej trakcyjny wygląd owoców jakie uprawiają w swoich ogrodach. Nie każdy jednak chce takie owoce jeść, choć są one w pełni bezpieczne, bo przebarwień nie wywołują patogeny. Gdy jednak widoczna jest biaława pleśń na owocu to już jest to inna sytuacja i takie owoce należy wyrzucić, bo trzeba pamiętać, że na owocach z syndromem WDS także mogą rozwijać się sprawcy chorób np. szarej pleśni. Spleśniałych owoców nigdy nie powinno się jeść z uwagi na ryzyko rozwoju na nich takich grzybów, które mogą wytwarzać groźne mykotoksyny.
Syndrom białego pestkowca nie powoduje zmiany smaku owoców. Jeżeli te są mniej smaczne, wyczuwalna jest goryczka, wówczas jest duże prawdopodobieństwo, że problemem pojawu przebarwień była obecność pluskwiaków, które przestraszone pozostawić mogą na owocach śmierdzące wydzieliny obronne psujące ich smak.
Przyczyny pojawu syndromu białego pestkowca
Rok 2026 na wielu uprawach malin i jeżyn ukazał pojaw przebarwień na owocach. Za główne przyczyny pojawu WDS uważa się szybko rosnące temperatury w połączeniu ze spadkiem wilgotności powietrza, zwłaszcza przy wietrznej pogodzie. Czynnikiem wywołującym pojaw przebarwień na owocach nie jest jednak upał, lecz promienie UV-B emitowane przez słońce.
Gorące i suche powietrze pozwala na dotarcie większej ilości promieni UV do owoców, nawet jeżeli są one ukryte pod liśćmi. Spadek wilgotności i wzrost temperatury sprawiają, że do owoców dociera więcej promieniowania, niezależnie od tego, czy są wystawione na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.
Jak zapobiegać pojawowi WDS?
Chłodniejsze, wilgotne powietrze rozprasza szkodliwe promieniowanie UV, zwłaszcza UV-B, minimalizując uszkodzenia owoców. Ogrodnik może jednak częściowo ograniczyć ryzyko silnego pojawu na krzewach syndromu WDS poprzez:
- sadzenie nowych roślin na stanowiskach lekko zacienionych, ale z jednoczesnym zaakceptowaniem, że owoce mogą być mniej słodsze od tych rosnących w pełnym naświetleniu od rana do wieczora (promieniowanie słoneczne wpływa na zawartość cukrów w owocach),
- poprawić przewietrzanie okolicy przez wiatr, aby nie stagnowało gorące powietrze na plantacji maliny/jeżyny. Do tej czynności zalicza się także okresowe cięcie roślin,
- można stosować w okresie upalnego i słonecznego lata siatki lekko zacieniające rośliny od góry, ale trzeba mieć na uwadze, że mniejsza ilość promieni słonecznych docierających do owoców może skutkować ich mniejszą słodyczą oraz nieco nierównomiernym dojrzewaniem wskutek słabszego dostępu do światła. Lepiej wybierać cieniówki lekko a nie mocno zacieniające,
- poranne podlanie roślin, w tym ich zraszanie może działać ochładzająco w okresie południa, ale jest to zarazem czynnik zwiększający ryzyko pojawu chorób, w tym szarej pleśni stąd też trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw.
UWAGA - w internecie wielu doradzających wypisuje niesłusznie, że każde przebarwienie na owocu to skutek albo szkodnika albo choroby co nie zawsze jest prawdą. Jeżeli zatem ktoś stosuje pestycydy na problem niezwiązany z pojawem szkodnika lub choroby ten sam naraża siebie i rodzinę na ryzyko obecności pozostałości w owocach, w tym niepotrzebnie niszczy opryskami chemicznymi pozyteczne organizmy jakie mogą występować na plantacjach maliny i jeżyny. Zanim zastosujemy środki ochrony roślin zweryfikujmy czy pojaw przebarwień to na serio skutek żerowania szkodników lub rozwoju patogenów a nie reakcji roślin na czynbniki stresowe gernerowane przez pogodę.

















































