
Rzodkiew odmiany Dragon F1 – czerwona skórka, biały miąższ, lekko pikantna
17 maja, 2025
Dlaczego liście grochu cukrowego przebarwiają się na czerwono-fioletowy kolor?
18 maja, 2025Liście drzew i krzewów w ogrodzie zwinięte na kształt cygar? – może to tutkarze, czyli zwijacze

Liście skręcone niczym cygara
Uszkodzenia na różnych roślinach
Wprawny obserwator swojego ogrodu wychwyci różne zmiany w wyglądzie roślin, które uprawia, bez względu czy to gatunki dzikie czy uprawne. W ostatnim czasie docierają do nas informacje, że na niektórych roślinach jak np. na brzozach, olchach, gruszach, winorośli, śliwach, jabłoni, moreli, brzoskwini, czereśni, wiśni, borówce wysokiej itd. obserwuje się pojaw dziwnie skręconych ze sobą liści na kształt mniejszego lub większego cygara.
Początkowo te misternie skręcone ze sobą liście są zielone, ale część z nich ma oberwane ogonki od pędu stąd też stopniowo zaczynają zasychać. Ostatecznie na roślinie wisi mniejsze bądź większe „cygaro” czyli „tutka” stworzona ze skręconych ze sobą kilku liści danej rośliny, a które sąsiadowały ze sobą na danej gałązce. Najwięcej tutek obserwuje się od strony najbardziej nasłonecznionej, czyli zwykle od południa. Nie jest to jakąś tam regułą, ale trzeba przyznać, że większość najbardziej uszkodzonych liści jest po stronie południowej oraz południowo-zachodniej.
Takie wiszące a zarazem zasychające tutki mogą niepokoić, choć zazwyczaj nie stanowią poważnego zagrożenia dla egzystencji roślin w naszym ogrodzie. Wyjątkiem jest sytuacja, że na całej roślinie większość liści została zamieniona w wiszące „cygara”. Im więcej tutek na danej roślinie tym bardziej ograniczona jest funkcja liści – fotosynteza, oddychanie oraz parowanie.
Tutki można spotkać na roślinach zwykle pod koniec kwietnia i w maju, czasem w czerwcu. Jeżeli nie odpadną z powodu zamarcia tkanek, to takie zamarłe rurki wiszą czasami dłużej albo i krócej, bo np. wiatr czy silny deszcz je oberwał.
Kto widział tutkę na żywo ten zapewne jest zaskoczony jak precyzyjnie jest zwinięta. Trudno sobie wyobrazić, że mógł to zrobić mały owad, który nie dość, że podgryzł ogonki liściowe odpowiednich liści, to tak posklejał je ze sobą , że te utworzyły solidny kokon, wewnątrz którego którego odbywa się dalszy rozwój owada.
Tutki liściowe tworzą owady – chrząszcze zwane tutkarzami bądź zwijaczami
W naszych ogrodach w mniejszym bądź większym nasileniu mogą występować chrząszcze zwane tutkarzami, czyli zwijaczami. Są to ogólnie bardzo ładne, małe chrząszcze z długimi ryjkami na głowie. Na końcu ryjka znajduje się aparat gębowy typu gryzącego. Chrząszcze te należą do nadrodziny ryjkowce (Curculionoidea).
Jest kilka gatunków tutkarzy, niemniej tutki liściowe w naszych ogrodach najczęściej tworzą dwa: tutkarz brzozowiec (Deporaus betulae) oraz tutkarz cygarowiec (Byctiscus betulae). Choć nazwa łacińska „betulae” wskazuje na brzozę, to można je spotkać na różnych roślinach, w tym uprawianych przez człowieka drzewach i krzewach owocowych. Samice tych tutkarzy tak podcinają ogonki liściowe, że te łatwo się skręcają dzięki czemu te małe owady są w stanie stworzyć bardzo nieraz ściśle ze sobą poskręcane liście.
Kto uprawia rośliny owocowe powinien jeszcze dodatkowo poznać choćby tutkarza bachuska (Rhynchites bacchus), tutkarza ogonkowca (Neocoenorrhinus pauxillus), a także tutkarza śliwowca (Involvulus cupreus), które lokalnie także mogą powodować uszkodzenia roślin. Wymienione 3 gatunki te nie tworzą jednak charakterystycznych tutek z liści, pomimo że w ich nazwie jest słowo „tutkarz”.
Wymienione gatunki chrząszczy, jeśli pojawią się licznie to faktycznie mogą powodować szkody w uprawach. Uszkadzają nie tylko liście, ale także i owoce niektórych gatunków roślin.
Tutkarz brzozowiec określany jest także mianem zwijacza (tutkarza) czarnego przez wzgląd na czarne ubarwienie ciała. Chrząszcze mają od 2,5 do 5 mm długości. Ryjek jest tak długi jak reszta głowy. Gatunek ten jest aktywny od kwietnia do lipca.
Tutkarz cygarowiec nazywany także zdobnikiem brzozowcem osiąga do 5-7 mm długości. Pokrywy skrzydeł i przedplecze połyskują na metaliczny kolor w odcieniach fioletowo-niebiesko-zielonym. Na głowie, między oczami, widoczne jest okrągłe, ale płytkie zagłębienie. Gatunek ten jest aktywny od kwietnia do września.
Wiszące „cygara” to nic innego jak kokony, w których znajdują się jaja i larwy chrząszczy
Większość tutkarzowatych budujących tutki charakteryzuje się silnie rozwiniętym instynktem macierzyńskim opieki nad potomstwem. Wiosną w okresie rozrodu, samice wymienionych wyżej gatunków budują kokony z liści. Tym samym przerywają wiązki przewodzące, co prowadzi do stopniowego ich więdnięcia i zsychania.
Gdyby rozwinąć takie tutki to można w nich znaleźć wpierw jaja chrząszczy, a potem larwy. Jaj i larw najlepiej szukać w maju. W zależności od gatunku, ale i roku w tutce może być 1-5 jaj, choć zwykle potem i tak pozostaje 1 larwa. Larwy żerują na obumierających tkankach kokonu zjadając je. Tutki z czasem opadają na glebę, gdzie dojrzałe larwy przepoczwarczają się w ściółce bądź glebie, po czym pojawiają się chrząszcze, które zimują.
Szkodliwość tutkarzy
Jak wspomniano, szkodliwość tutkarzy zależy od ich liczebności, ale i gatunku. Jedne redukują powierzchnię asymilacyjną roślin uszkadzając blaszki liściowe, a inne bezpośrednio niszczą owoce. Szkodliwe dla roślin są zwłaszcza chrząszcze, które żywią się tkanką roślinną.
Szkodliwe są także larwy, chociaż to samice tak przygotowują miejsce pod ich żerowanie, żeby te miały zapewnione to co najważniejsze np. tutkarz bachusek uszkadza liście, ale także podcina pąki, aby te się już nie rozwijały, a w pakach żerują larwy. Podobnie działa tutkarz śliwowiec – podcina zawiązki owoców. Tutkarz ogonkowiec podgryza ogonki liściowe. Tutkarz brzozowiec i cygarowiec tworzą wspomniane tutki ze skręconych ze sobą blaszek liściowych.
Zwalczanie tutkarzy w ogrodzie
Tutkarze, jeśli występują w niewielkim nasileniu nie wymagają zwalczania. Na próżno szukać środków ochrony roślin i biopreparatów do zwalczania tych owadów. Póki co (rok 2025) żaden produkt nie został zarejestrowany do zwalczania chrząszczy czy też larw na roślinach uprawnych i dzikorosnących, tak dla profesjonalistów, jak i hobbystów.
Niektóre portale ogrodnicze, które nie aktualizują swoich stron podają nazwy konkretnych preparatów na tutkarze sprzed kilku lat. To niestety jest wprowadzanie Czytelników w błąd, bo poprzez brak aktualizacji i brak stosownej informacji jak stosować środki ochrony roślin poniekąd promują konkretne preparaty, z których część owszem już zniknęła z rynku, ale niektóre są i przez to można zastosować niezarejestrowany środek ochrony roślin, a konsekwencją mogą być choćby pozostałości pestycydów w owocach.
Apelujemy – sprawdzajmy chociaż darmowej w Wyszukiwarce Środków Ochrony Roślin Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi czy cokolwiek jest zarejestrowane na tutkarze w danej uprawie – wystarczy wpisać pełną nazwę szkodnika (a je podaliśmy) i zobaczyć jakie preparaty wyskoczą, po czym sprawdzić czy na danej roślinie uprawnej można ten konkretny środek użyć i czy wolno go stosować nieprofesjonalnemu użytkownikowi środków ochrony roślin (czyli amatorom, hobbystom) czy trzeba być profesjonalistą (po stosownych szkoleniach).
Spośród metod zalecanych przy tutkarzach tworzących liściowe tutki poleca się ich obrywanie w okresie kwietnia i maja oraz mechaniczne niszczenie. To ogranicza liczbę owadów w kolejny m roku.
Oczywiście jak to w internecie – znaleźć można we wpisach internautów domowe mikstury na zwalczanie tutkarzy tylko czy ktokolwiek potwierdził, że to działa? Czy ktokolwiek był w stanie choćby tymi miksturami opryskać wysokie drzewa owocowe? Tego już nie podają, dlatego jako DIONP sugerujemy – sprawdźmy te domowe przepisy i jak nam wyjdzie, że ochronimy skutecznie rośliny przed uszkodzeniami w okresie kwietnia i maja (bo wtedy trzeba byłoby je zwalczać) to napiszmy to publicznie, a jak nic nie zadziałają to też napiszmy to publicznie i nie bójmy się hejtu, bo w dzisiejszych czasach niektórzy tak lansują metody ekologicznej ochrony roślin za pomocą domowych mikstur, że człowiek na serio się zastanawia co robił świat przez ostatnie 50 lat pochłonięty chemizacją, że nie odkrył tak cudownych domowych preparatów? - ekologia jest super, ale jak nikt nie wymyśla mikstur bez potwierdzenia nskuteczności! W internecie nikt nie weryfikuje tych zaleceń. To sarkazm oczywiście, ale proszę uwierzyć – na niektóre gatunki szkodników kompletnie nie działają domowe wyciągi, napary, ekstrakty czy tez gnojówki…, a amatorzy promujący takie mikstury w internecie jako skuteczne często kompletnie nie mają pojęcia o ocenie skuteczności działania preparatów. Tak rodzi się niestety fałszywa informacja i niestety przez takie porady część osób może tracić rośliny, bo wierzy w skuteczność domowych mikstur.
Na ten moment (maj 2025) DIONP sprawdził, że żadna domowa mikstura, póki co nie ma potwierdzonego działania na wymienione gatunki tutkarzy. Tak samo nie ma żadnego zarejestrowanego preparatu chemicznego oraz biopreparatu.
Warto jednak mieć na uwadze, że chrząszcze tutkarzy mogą być atrakcyjnym pokarmem dla małych ptaków owadożernych np. sikorek, pliszek, rudzików itd. Budujmy zatem budki lęgowe dla małych ptaków. Dbajmy o owady drapieżne np. biedronki, skorki, omomiłki, czy też złotooki, które krążąc po roślinach mogą choćby polować na jaja bądź widoczne larwy tutkarzy.
Starajmy się także na ile to możliwe zbierać przedwcześnie opadłe liście i zawiązki owoców bo w nich mogą być dojrzałe larwy tutkarzy, które opuszczą te miejsca i się przepoczwarczą, a w kolejnym roku pojawią się nowe chrząszcze.
Od kwietnia jak się ociepli obserwujmy swoje drzewa i krzewy owocowe na obecnośc chrząszczy ale także uszkodzeń jakie powodują.
Tutkarze - owady skręcające liście















































