
Kret w ogrodzie to szkodnik czy nasz sprzymierzeniec? Poznaj to fascynujące zwierzę
16 maja, 2026Ziemia gnojowa – bogate w składniki pokarmowe podłoże do uprawy roślin. Jak ją zrobić?

Z obornika można stworzyć "czarne złoto" dla roślin
Ziemia gnojowa to obok kompostu jedno z najwartościowszych podłoży organicznych o silnych właściwościach nawożeniowych, które można samodzielnie zrobić we własnym ogrodzie. Jej stosowanie podobnie jak kompostu przyczynia się do poprawy struktury gleby poprzez wprowadzenie w nią materii organicznej bardzo zasobnej w składniki pokarmowe, co tym samym nie tylko zwiększa żyzność, ale także pozwala na lepsze uwilgotnienie i napowietrzenie podłoża, do którego wprowadza także cenną mikroflorę jaka się rozwinęła w trakcie procesu jej tworzenia.
Jest to podłoże silnie odżywiające rośliny, stąd też używane bezpośrednio pod gatunki o wysokich wymaganiach pokarmowych, bądź też mieszane z kompostem lub inną ziemią celem podniesienia ich właściwości odżywczych.
Dobry i bezpieczny sanitarnie obornik to sprawa kluczowa w całym procesie
Jak sama nazwa wskazuje, ziemia tego rodzaju powstaje z gnoju, czyli obornika zwierzęcego, zwykle „świeżego”. Obornik z kolei to ściółka roślinna (głównie słoma zbożowa) wymieszana z odchodami stałymi i płynnymi od zwierząt na nich przetrzymywanych (chów ściółkowy). Taki obornik warto stosować, gdyż ten pochodzący z hodowli bezściółkowej jest problematyczny choćby ze względu na płynną lub półpłynną strukturę, która utrudnia transport.
W przewożeniu świeżego obornika lepiej liczyć na siebie i własny środek transportu, bo trudno oczekiwać, aby jakakolwiek firma kurierska zgodziła się przyjąć taki „produkt”.
Najlepszy jest obornik koński oraz bydlęcy, ale można dodawać w mniejszych ilościach także inne oborniki np. od drobiu, gołębi, królików, owiec itp. Taki obornik mają szansę dostać ci, którzy znają rolników prowadzących produkcję zwierzęcą bądź też można popytać w stadninach koni. Powinien być to obornik wolny od chemikaliów np. pozostałości po antybiotykach oraz innych lekach, aby nie skazić sobie własnej gleby nimi, bo nie wiadomo jak długo substancje czynne w nich zawarte będą ulegały stopniowej degradacji. Nie powinien to też być obornik pochodzący od chorych zwierząt, w tym mających pasożyty. Jeżeli uda się nawiązać kontakt z gospodarstwem mającym obornik lepiej się dopytać czy ta jego partia pochodziła od zwierząt chorych i leczonych.
Niekiedy podaje się, że ziemię gnojową można stworzyć także z obornika końskiego lub bydlęcego sprzedawanych w postaci suchego granulatu (pelletu), który wcześniej poddaje się procesowi uwodnienia. Trzeba jednak mieć świadomość, że taki suchy granulat jest bardzo ubogi w mikroflorę, która mogłaby rozpocząć procesy przemiany materii organicznej. Z tego powodu, jeżeli ktokolwiek dysponuje większą ilością obornika granulowanego i chce z niego zrobić ziemię gnojową, to jako DIONP polecamy wymieszać go po uwodnieniu z dodatkiem świeżej, 2-3 letniej ziemi kompostowej (może być jeszcze niedojrzała) , która tym samym zadziała jak szczepionka mikrobiologiczna. Można także na taki obornik zastosować dostępne w handlu biopreparaty mikrobiologiczne przeznaczone do przyspieszania rozkładu kompostowanej materii organicznej (tzw. przyspieszacze kompostowania).
Ziemia gnojowa powstaje w warunkach tlenowych
Ziemia tego rodzaju jest specyficzną, bo świeży obornik pochodzący z hodowli ściółkowej zwierząt powinien tu być zdecydowanie dominującym surowcem, który poddaje się kilkuletniemu procesowi kompostowania.
Należy unikać wprowadzania większej ilości innych niż obornik surowców organicznych (zwłaszcza roślinnych), bo wówczas zamiast ziemi gnojowej stworzy się kompost z dodatkiem obornika (nieco bardziej odżywczy niż typowo z roślin), a to nie o to chodzi przecież gdy chce się mieć prawdziwą ziemię gnojową.
Kompostowanie to z kolei nic innego jak rozkład martwej materii organicznej przez mikro i makroorganizmy zachodzący w warunkach tlenowych. Dopływ powietrza do wnętrza pryzmy kompostowej jest kluczowy dla całego procesu przemian, w trakcie których następuje stopniowy rozkład resztek odzwierzęco-roślinnych do prostych minerałów (proces mineralizacji) a w późniejszych etapach polegający na syntezie związków próchnicznych (proces humifikacji).
Odchody zwierzęce wymieszane ze ściółką roślinną pozwalają na lepszy przebieg wszystkich procesów. Dysponując jednak większą ilością obornika (np. kilkoma tonami) warto podczas budowy pryzmy rozważyć zastosowanie dodatkowych surowców roślinnych, które poprawią napowietrzanie całości (w warunkach beztlenowych następuje gnicie resztek wskutek rozwoju bakterii beztlenowych oraz uwalnianie przez nie toksycznych dla roślin metabolitów), w tym same staną się pożywką dla mikro i makroorganizmów. O tych składnikach piszemy omawiając schemat budowy pryzmy obornikowej.

Proces kompostowania obornika trwa kilka lat
Kompostowanie to znany ogrodnikom proces, w wyniku którego uzyskuje się bardzo cenne podłoże organiczne nazywane kompostem. W odniesieniu do kompostowania obornika produktem finalnym jest tzw. ziemia gnojowa, którą jak najbardziej można nazwać kompostem obornikowym, niemniej pojęcie ziemi gnojowej ma za zadanie odróżnić go od zwykłego kompostu, który jest mniej zasobny, ale i reaktywny pod kątem zawartości składników mineralnych.
Pisząc o kompostowaniu, warto przytoczyć w tym miejscu definicję czym ten proces jest zaprezentowaną w publikacji pt. „Określenie wymagań dla kompostowania i innych metod biologicznego przetwarzania odpadów” opracowanej przez Jędrczaka i Haziaka w 2005 roku, wydanej przez Pracownię Badawczo-Projektową Ekosystem. Według tej publikacji czytamy, że cyt. „…proces kompostowania może być zdefiniowany jako kontrolowany, biologiczny rozkład i stabilizacja substratów organicznych w warunkach tlenowych, które prowadzą do wzrostu temperatury materiału do zakresu termofilowego, w wyniku biologicznie produkowanego ciepła. Efektem procesu jest wytwarzanie z odpadów organicznych finalnego produktu, który jest bezpieczny pod względem sanitarnym, zasobny w substancje humusowe i biogenne oraz wystarczająco stabilny dla magazynowania i wprowadzania do gruntu bez szkodliwego wpływu na środowisko..” – koniec cytatu.
Procesy zachodzące w trakcie kompostowania obornika nie różnią się od tych jakie przebiegają przy wytwarzaniu typowego kompostu z mieszanych resztek organicznych, głównie typowo roślinnych dominujących przy prowadzeniu ogrodu. Można zatem wyróżnić tu 4 następujące po sobie fazy przemian:
- Faza utajona - mikroorganizmy zasiedlają masę obornika poddanego kompostowaniu. Są to zarówno drobnoustroje własne jakie obornik świeży zawiera z chwilą jego powstania i wstępnego składowania w gospodarstwie rolnym, jak również te, które naturalnie pojawią się w miejscu zeskładowania pryzmy kompostowej bądź dodatkowo wniesione przez kupne biopreparaty wspomagające proces rozkładu materii organicznej.
- Faza mezofilna - polega na wstępnym rozkładzie materii organicznej przez bakterie mezofilne (dominująca grupa) i grzyby podczas którego uwalnia się energia cieplna odpowiedzialna za podniesienie się temperatury w pryzmie do 20-40ºC.
- Faza termofilna - jest kluczową pod kątem bezpieczeństwa sanitarnego przyszłego kompostu czy też ziemi gnojowej, bo w trakcie jej trwania temperatura pryzmy wzrasta do 40-70ºC, co tym samym pozwala zniszczyć stadia przetrwalnikowe i aktywne patogenów, nasiona chwastów, ale i choćby jaja pasożytów. W tej fazie pojawiają się termofilne bakterie, promieniowce i grzyby.
- Faza dojrzewania – polega na stopniowym schładzaniu się kompostu do temperatury otoczenia w związku ze spadkiem aktywności mikroorganizmów termofilnych. W tym czasie złożone związki organiczne jak choćby celuloza i lignina przekształcają się w związki humusowe. W tej fazie w pryzmie znajdują się głównie mezofilne bakterie, promieniowce, grzyby oraz różne bezkręgowce choćby nicienie, dżdżownice, różne owady itp. W tej fazie tworzy się struktura próchniczna. Pierwotny wsad w postaci obornika zamienia się w sypką, gruzełkowatą, ciemnobrązową lub niemal czarną ziemię, której zapach jest przyjemny o woni przypominającej leśną ściółkę.

Jak długo należy kompostować obornik?
Na proces kompostowania wpływa wiele czynników choćby: położenie w ogrodzie i wysokość pryzmy (ma to wpływ choćby na wilgotność i temperaturę), poziom rozdrobnienia części stałych, źródło pochodzenia obornika i jego skład chemiczny, w tym zawartość azotu. Odczyn powinien sprzyjać rozwojowi drobnoustrojów, stąd najlepiej, aby był na poziomie pH 6,5-7,5; a wilgotność w granicach 40-60%. Pryzma, a zwłaszcza jej wnętrze powinna mieć dostęp do tlenu, stąd też ważne jest późniejsze napowietrzanie i jak zajdzie potrzeba to nawilżanie w lata bardzo suche.
Zazwyczaj ziemię gnojową o bardzo dobrej strukturze i w pełni dojrzałą uzyskuje się po 3-4 latach kompostowania, choć niektórzy mają ją już po 2 latach. Niektóre osoby już po roku ją stosują (jako jeszcze niedojrzałą) w postaci dodatku do innych podłoży. Jako DIONP polecamy jednak poczekać na pełne dojrzenie ziemi gnojowej, bo dzięki temu można choćby przetestować ją pod kątem przydatności uprawowej.
Gdzie umieścić pryzmę do kompostowania obornika?
Dysponując niewielką ilością obornika nie warto przechodzić całego procesu tworzenia ziemi gnojowej. Lepiej użyć go jako dodatkowego wsadu przy wytwarzaniu tradycyjnego kompostu.
Mając jednak co najmniej 0,5 tony (i więcej) tego surowca oraz odpowiednie miejsce w ogrodzie warto taką ziemię stworzyć, choćby dla własnej ciekawości i porównania jak rośliny w niej rosną.
Ziemię gnojową warto tworzyć na pryzmie zewnętrznej, co ułatwia późniejsze prace pielęgnacyjne. Taka pryzma powinna zostać usypana w miejscu zacienionym oraz z dalsza od miejsc, w których jej zapach byłby problematyczny. Należy też ją izolować przestrzennie choćby od studni. Zacienienie pryzmy jest ważne, gdyż ogranicza przesychanie całości, co tym samym spowalnia cały proces przemian, a dodatkowo nadmierne nagrzewanie się od słońca pryzmy może zaburzać aktywność drobnoustrojów w poszczególnych fazach przemian obornika. Nie można także pominąć promieniowania UV, które może uśmiercać część mikrobów.
Mając większą ilość świeżego obornika warto go umieszczać na pryzmie warstwowo bezpośrednio na glebie rodzimej, dzięki czemu nie tylko nadmiar wody opadowej będzie odprowadzany, ale równocześnie będzie mogła zachodzić migracja mikro i makroorganizmów z podłoża do pryzmy i odwrotnie. Liczba tworzonych warstw jest dowolna w zależności od tego jakie surowce dodatkowe ma się w ogrodzie. Miejsce składowania można otoczyć choćby deskami czy też pustakami, cegłówkami itp.
Obornik można układać warstwami na pryźmie
Bezpośrednio na glebie układa się kilkudziesięciocentymetrową warstwę świeżego obornika. Na nią można ułożyć cienką warstwę pociętych drobnych gałązek z drzew i krzewów bądź też słomę zbożową. Na nią można dać niewielką warstwę dojrzałego bądź niedojrzałego kompostu, który wniesie dawkę mikroorganizmów. Kolejna warstwa to znów obornik, następna to choćby słoma bądź drobne gałązki, na którą można dodatkowo rozsypać niewielką ilość ziemi ogrodowej, kolejna warstwa to znów obornik. Wierzch pryzmy powinien stanowić obornik, a jeżeli ma się taką możliwość to można całość obsypać kilkucentymetrowa warstwą zwykłej ziemi ogrodowej bądź kompostu.
Dodatek gałązek i słomy jako cienkich warstw ma za zadanie przy większej ilości obornika na lepszą migrację powietrza w głąb pryzmy, tak aby zapewnić warunki tlenowe. Dostatek kompostu jak już wspomniano będzie działał jako szczepionka mikrobiologiczna, natomiast obsypanie wierzchu pryzmy warstewką gleby ograniczy przesuszanie się obornika w tej części. Niektórzy używają na sam wierzch słomy czy też liści, jednakże wiatr może je rozwiewać.
Pryzmę można, jak ktoś chce osłonić od zewnątrz choćby agrowłókniną, która musi zapewnić przepływ powietrza oraz przepływ wody opadowej. Zazwyczaj jednak nie tworzy się dodatkowej osłony.

Pielęgnacja kompostowanego obornika
Pielęgnacja ogranicza się do podlewania pryzmy w okresach bezdeszczowych, a także do późniejszego napowietrzania wnętrza poprzez wzruszanie warstw materii organicznej np. widłami amerykańskimi. Warto także nie dopuszczać do zbytniego zachwaszczenia pryzmy przez nasiona chwastów jakie początkowo mogą być w świeżym oborniku bądź które później nawiewa wiatr.
Dojrzałą ziemię gnojową przed użyciem dobrze jest przesiać przez sito dzięki czemu uzyska się dobra strukturę podłoża ale co też pozwoli wybrać z niej choćby niektóre szkodniki, które chętnie zasiedlają takie miejsca typu pędraki, a które bez tego dostałyby się z ziemią bezpośrednio pod sadzone lub wysiewane rośliny i je uszkadzały.

Stosowanie ziemi gnojowej
W pełni dojrzałą ziemię gnojową można stosować samodzielnie jako doskonałe podłoże uprawowe dla roślin lubiących neutralne i lekko zasadowe pH. Doskonale się w niej sprawdzą rośliny mające większe wymagania pokarmowe np. dyniowate, pomidory, papryka, bakłażan, kapustne, seler, por, drzewa i krzewy owocowe itp.
Dojrzałej ziemi gnojowej lepiej nie stosować jako bezpośredniego podłoża pod siew choćby marchwi, pietruszki bądź pasternaku, co może wpłynąć na krzywienie się korzeni – lepiej ją w takim przypadku wymieszać z innym podłożem, a nie stosować solo.
Niedojrzałej ziemi gnojowej, której bliżej do obornika niż do podłoża o jednolitej strukturze i o leśnym zapachu nie należy stosować bezpośrednio choćby pod marchew i inne korzeniowe, cebulę i wszystkie te rośliny, które uszkadzają larwy muchówek, których osobniki dorosłe są zwabiane zapachem obornika np. połyśnica marchwianka, śmietka cebulanka, śmietka kiełkówka, śmietka glebowa i inne. Zapach ten może tez zwabiać choćby lenia ogrodowego i lenia marcowego, turkucia podjadka, ale i drutowce oraz pędraki.
Jak podaje Pan Marek Krysztoforski z Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie Oddział w Radomiu w książeczce wydanej w 2011 roku pt. „Sporządzanie kompostów i biopreparatów. Naturalne metody podtrzymywania żyzności gleby i ochrony roślin” średnio w suchej masie ziemi gnojowej znajduje się 1,4 N; 1,8 P2O5; 1,3 K2O i 2,8 CaO, co czyni ją wysoce odżywczą.
















































