
Murarka ogrodowa – kiedy, w jakiej liczbie i w jaki sposób wykładać jej kokony w ogrodzie?
21 marca, 2026
Jak długo żyją nasiona warzyw? – co wpływa na żywotność zarodka?
13 kwietnia, 2026Dlaczego marchew pęka? – oto możliwe przyczyny pękania korzenia

Pękanie korzeni marchwi to niepożądane zjawisko
Marchew jest tym warzywem, które często gości na grządkach ogrodników-hobbystów. Jest stosunkowo łatwa w uprawie, zwłaszcza jak się ma z nią już doświadczenie i dostrzega co sprzyja a co przeszkadza w prawidłowym rozwoju. O tym jak uprawiać marchew piszemy w oddzielnym artykule dostępnym TUTAJ, ale jako, że plonem tego warzywa są korzenie spichrzowe każdemu z nas zależy aby były one prawidłowo rozwinięte, co zazwyczaj udaje się osiągnąć. Są jednak sytuacje, że korzenie jakie wykopujemy nie wyglądają tak jakbyśmy tego oczekiwali. Problem krzywych i rozwidlających się korzeni marchwi już opisaliśmy na łamach portalu w artrykule dostępnym TUTAJ, w niniejszym natomiast tekście poruszamy zagadnienie związane z przyczynami dlaczego korzenie pękają.
Niekiedy się zdarza, że w trakcie kopania korzeni marchwi w okresie lata i jesienią na części roślin uwidacznia się problem popękanych korzeni - mniejszy bądź większy. W niektórych sytuacjach pęknięcie nie kończy się na skórce, ale jest głębokie przez co obejmuje także miąższ i rdzeń korzenia, czemu może towarzyszyć deformacja tego organu. Niektóre z popękanych korzeni wykazują dodatkowo objawy pleśnienia bądź gnicia.
Jeżeli na popękanych korzeniach nie ma śladów rozwoju chorób i widoczna jest tzw. tkanka zabliźniająca to warto je jak najszybciej wykorzystać kulinarnie, gdyż są jak najbardziej zdatne do spożycia.
Popękane korzenie marchwi, nawet jeżeli te pęknięcia są niewielkie i płytkie mogą skutkować gorszą ich zdolnością przechowalniczą, co dotyczy głównie odmian średniopóźnych i późnych.

Główne przyczyny pękania korzenia marchwi
- Brak lub nadmiar wody, w tym nieregularność w jej dostępnie dla roślin - główną przyczyną pękania korzeni marchwi jest nieregularny dostęp do wody (tzw. huśtawka wilgotnościowa) – jej pojaw a następnie niedobór, pojaw i niedobór...i tak przez okres wielu tygodni, gdy rośliny są na etapie budowy masy korzeniowej. Inna sytuacja, która może wywołać zjawisko pękania to długotrwały niedobór wody w glebie, a następnie nagły wzrost jej uwilgotnienia, czasami przechodzący aż w nadmiar wilgoci na stanowisku na którym uprawiana jest marchew. Te wahania w dostępie roślin do wody bądź nagłe wzrosty uwilgotnienia gleby po tygodniach posuchy mogą doprowadzić do tego, że po okresach niedoboru wody, gdy się już pojawia w glebie (opad deszczu, podlewanie) to rośliny próbują pobrać jak największe jej ilości, zwłaszcza jeżeli równocześnie będą utrzymywały się wyższe temperatury (te stymulują proces transpiracji - wyparowywania wody przez liście/aparaty szparkowe). Tkanki zewnętrzne korzeni marchwi w takich sytuacjach nie wytrzymują wewnętrznego ciśnienia i rosnącego turgoru (jędrności) komórek stąd może zacząć się proces ich pękania. W międzyczasie następuje przyrost nowych nowych komórek, a więc wzrost korzenia co powoduje pogłębianie się pęknięcia. Najbardziej podatna na pękanie jest marchew osłabiona, tworząca większe korzenie, gdyż jej komórki mogą wchłaniać więcej wody. Uszkodzenia powstają głównie latem, ale jeżeli lipiec-sierpień były suche i nagle jesień okaże się dość wilgotna, wręcz mokra, to wówczas na niedługo przed zbiorami plonu odmian późniejszych można obserwować zjawisko pękania korzeni spichrzowych. Należy mieć na uwadze, że marchew ma największe zapotrzebowanie na wodę w czasie intensywnego przyrostu korzeni, co zwykle przypada około 2 miesiące przed zbiorem danej odmiany. Gdy jednak w tym czasie w glebie jest nadmiar wody, to sprzyja to pękaniu korzeni, w tym dochodzi do ich przerastania, co jest zjawiskiem niepożądanym. Wszelkie uszkodzenia mechaniczne korzeni sprzyjają pekaniu.
- Zbyt wilgotna oraz zbyt szybko przesuszająca się gleba - długo utrzymujący się nadmiar (wręcz jej stagnacja) bądź niedobór wody w glebie na której wysiano marchew to ważny czynnik ograniczający prawidłowy wzrost marchwi, w tym mogący sprzyjać deformacjom korzenia, w tym jego pękaniu.
- Uprawa marchwi na glebie w pierwszym roku po aplikacji świeżego obornika - siew marchwi niedługo po aplikacji świeżego obornika sprzyja powstawaniu pęknięć i rozwidleń korzenia spichrzowego, ale sam zapach nawozu może też działać przyciągająco choćby na muchówki połyśnicy marchwianki, która preferuje składać jaja na takich stanowiskach (zwłaszcza jak obornik niedokładnie będzie przykryty glebą), a jak wiadomo larwy połyśnicy uszkadzając tkanki korzenia to problem sam w sobie, ale i kolejny czynnik sprzyjający pękaniu tego organu.
- Zbyt kwaśna gleba utrudniająca pobieranie składników pokarmowych, zwłaszcza wapnia i boru - uprawiając marchew w podłożu, którego odczyn jest kwaśny ulega ograniczeniu pobieranie wielu składników odżywczych przez system korzeniowy, a zwłaszcza wapnia (Ca) i boru (B). Optymalna zawartość w tkankach marchwi obu tych pierwiastków wzmacnia je i ogranicza ryzyko pękania oraz poprawia zdolność przechowalniczą. Warto wiedzieć, że sam bor wspomaga pobieranie i transport wapnia w roślinie (wapń słabo przemieszcza sie w roślinach). W zbyt kwaśnej glebie rośnie także ryzyko pobierania przez marchew metali ciężkich, zwłaszcza kadmu i ołowiu. Za optymalny odczyn dla uprawy marchwi uznaje się zakres pH 6,0 - 6,8 (niektórzy podają 6,0 - 7,0) dla gleb mineralnych oraz pH 5,5 - 6,5 dla gleb torfowych.
- Zbyt wysokie dawki azotu (z nawozów syntetycznych bądź organicznych) - dodatkową przyczyną pękania korzeni może być nadmiarne stosowanie nawozów azotowych w trakcie wegetacji, zwłaszcza jeżeli wskutek wahań uwilgotnienia gleby ten makroskładnik jest gwałtownie pobierany przez rośliny w momentach ich dostępu do wody (woda rozpuszcza zastosowane nawozy jeżeli te były w postaci sypkiej/granul oraz jest potrzebna do pobrania tego pierwiastka i innych składników odżywczych przez korzenie włośnikowe). Nadmiar azotu może nie tylko stymulować szybki przyrost komórek korzenia przez co ściany komórkowe nie wytrzymują tego przyrostu jeżeli są osłabione bądź mechanicznie uszkodzone. Nadmiar azotu w roślinie sprzyja uwodnieniu tkanek, które stają się bardziej delikatne, a także rozluźnia przestrzenie pomiędzy komórkami, przez co choćby ściany komórkowe stają się cieńsze, a zarazem podatniejsze na pękanie. Nadmiar azotu w roślinach sprzyja także żerowaniu szkodników, a zwłaszcza pluskwiaków wysysających soki np. z tkanek korzenia.
- Zbyt duże dobowe wahania temperatur pomiędzy dniem a nocą, szok termiczny, pojaw wczesojesiennych przymrozków - duże wahania temperatur pomiędzy dniem a nocą mogą skutkować pękaniem korzenia marchwi zwłaszcza w sytuacjach, gdy ściana komórkowa jest osłabiona (np. przez niedobór wody, słabe odżywienie rośliny, nadmiar azotu), a dodatkowo uszkodzona mechanicznie (np. przez żerujące szkodniki, rozwijające się patogeny). Naprężenia jakie powstają wskutek zmian temperatur w komórkach mogą pogłębiać mikropęknięcia na skórce korzenia. Również w okresach letnich upałów gdy często powtarza się sytuacja bezpośredniego podlewania (po liściach) rozgrzanych od słońca roślin marchwi bardzo zimną wodą (z wodociągu, studni) także może dochodzić do silnych naprężeń tkanek na wskutek gwałtownych zmian temperatur i powstania mikropęknięć, zwłaszcza w górnej części korzenia spichrzowego, nie zapominając o ryzyku wywołania szoku termicznego. Okresy pojawu wczesnojesiennych przymrozków także sprzyjają zjawisku pękania korzenia spichrzowego, gdy woda znajdująca się w mikropęknięciach ze stanu ciekłego ulega krystalizacji i uszkadza komórki, tym samym pogłębiając pęknięcie.
- Zbyt ciężka lub zbyt lekka gleba, mechaniczne przeszkody w podłożu - pękanie korzenia marchwi może mieć miejsce tak na glebach bardzo ciężkich, zwłaszcza gliniastych z tendencją do zaskorupiania się i tu problemem może być zbyt zwięzła struktura utrudniajaca rozrastanie się korzenia, ale także różne przeszkody (np. kamienie, fragmenty obudowy grządek, zdrewniałe korzenie innych roślin itp.) na jakie trafia korzeń w podłożu, które obok tego, że mogą go deformować (np. krzywić o czym piszemy TUTAJ) to także mogą sprzyjać jej pękaniu. Na glebach lekkich, w tym piaszczystych pękanie korzeni wynika głównie z niestabilności takiego podłoża w pod kątem utrzymania właściwego uwilgotnienia.
- Nieodpowiednie przygotowanie gleby - podeszwa płużna - gdy corocznie płytko przekopuje się grządki, zwłaszcza na glebach cięższych, a jednocześnie nie wprowadza materii organicznej rozluźniającej jej strukturę to można doprowadzić do powstania tzw. podeszwy płużnej czyli zbitej warstwy podłoża, którą korzeń marchwi nie jest w stanie przebić rosnąc w głąb gleby, stąd też obok zatrzymania wzrostu korzenia, często powstania zakrzywienia lub rozwidlenia można obserwować także większą jego tendencję do pękania.
- Uszkodzenia tkanek korzeni powodowane przez szkodniki i patogeny - pisząc o szkodnikach to mowa tu głównie o tych, które mogą uszkadzać skórkę i miąższ korzenia, a więc są to niektóre gatunki mszyc (np. mszyca głogowo-marchwiana), bawełnic (np. bawełnica topolowo-marchwiana), drutowce, pędraki, ślimaki, połyśnica marchwianka, nicienie (np. mątwik marchwiowy, guzak północny, korzeniaki), gryzonie i inne szkodniki. Pękaniu korzeni marchwi sprzyja także uszkadzanie tkanek zewnętrznych przez patogeny np. wywołujące parcha zwykłego, rizoktoniozę, zgniliznę korzeni i inne.
- Uszkodzenia mechaniczne tkanek korzeni wskutek prac pielęgnacyjnych - mowa tu głównie o mechanicznych zranieniach korzeni np. wskutek uszkodzeń motyką podczas pielenia grządek, gdy zbyt blisko roślin narzędzie jest prowadzone.
- Przeciąganie terminu zbioru bardzo wczesnych odmian marchwi (nie nadających się do dłuższego przechowywania) bądź późnych odmian (na cele przechowalnicze) - odmiany bardzo wczesne marchwi, jeżeli osiagną pełną dojrzałość zbiorczą a nie zostaną wykopane to dłużej zalegając w podłożu mogą ulegać pękaniu z powodu starzenia się i rozpadu komórek, ale i większego ryzyka pojawu szkodników i patogenów. Takie odmiany nie są przystosowane do długiego przechowywania. Z kolei zbytnie opóźnianie terminu zbioru odmian późniejszych, które mają być później przechowywane w warunkach dostępnej w tym czasie wody w glebie i przy sprzyjających temperaturach sprzyja przerastaniu korzeni, które tym samym mogą ulegać spękaniu. Zbiór takich odmian neleży przeprowadzić przed wystąpieniem silnijszych przymrozków, których pojaw może uszkodzić korzenie, a te zaczną choćby pękać i psuć się już na etapie przechowywania plonu.
Jak zapobiegać pękaniu korzeni marchwi?
Jak powyżej wskazano, jest wiele przyczyn odpowiedzialnych za pojaw zjawiska pękania korzeni spichrzowych marchwi na grządkach warzywnych, w tym zazwyczaj jest to splot kilku z nich, co także utrudnia poznanie głównej przyczyny. Poniżej prezentujemy szereg działań, które mają na celu ograniczenie skali tego zjawiska, bo ono nie tylko obniża wysokość plonu, ale także może pogarszać jego jakość:
- nie wysiewać marchwi w monokulturze, a także w bardzo uproszczonym zmianowaniu, a także starać się zachować jak największą odległość pomiędzy tegorocznym, a ubiegłorocznym miejscem na którym warzywo to było uprawiane,
- stosować terminiowy siew i terminowy zbiór korzeni w zależności od wybranej odmiany marchwi (wymagania uprawowe często podane są na opakowaniach nasion dla hobbystów) - nie należy zwłaszcza przeciągać w czasie okresu zbioru. Przy odmianach późniejszych, gdy wzrasta ryzyko pojawu silnych przymrozków (np. poniżej -4 oC) a nie wykopano jeszcze plonu, to celem zniwelowania spadku temperatury, która może choćby sprzyjać pękaniu korzeni na etapie ich przechowywania można wdrożyć okrywanie roślin rosnących w gruncie lub na grzadkach podwyższanych agrowłókniną,
- wybrać pod siew optymalne stanowisko sprzyjające uprawie marchwi, które nadmiernie nie wysycha ani też nie stagnuje na nim woda, na którym nie występują mechaniczne przeszkody w rozroście korzenia wzdłuż i wszerz (np. kamienie, podeszwa płużna, obudowa grządek), na którym gleba jest uprawiona na głębokość odpowiadającą co najmniej długości korzenia spichrzowego jaki dana odmiana rozwija (najlepiej na głębokość 30-40 cm). Gdy marchew uprawia się na grządkach podwyższanych, czy też w większych pojemnikach, należy pamietać, aby miały odpowiednią głębokość, tak aby stożek wzrostu korzenia nie natrafił na barierę mechaniczną (zabudowany spód grządki/dno donicy) przez którą nie jest w stanie się przebić i rosnąć dalej,
- wdrożyć na glebach cięższych, w tym podatnych na stagnację wody, po silnych opadach deszczu lub zbyt intensywnym nawadnianiu wzruszanie gleby w międzyrzędziach, co usunie nadmiar wody ze strefy korzeni spichrzowych i ograniczy ryzyko ich pękania,
- należy uregulować pH gleby aby zmieścić się w optymalnych wymaganiach jakie to warzywo ma (pH 6,0 - 6,8/7,0 dla gleb mineralnych oraz pH 5,5 - 6,5 dla gleb torfowych) jeżeli wybrane pod siew stanowisko wykazuje odczyn zbyt kwaśny lub zbyt zasadowy, w tym warto regularnie sprawdzać odczyn podłoża bo nie jest to wartość stała,
- wdrożyć wapnowanie gleby na danym stanowisku na 1-2 lata przed wysiewem na nim marchwi (marchew nie lubi gleb świeżo wapnowanych), a także warto rozważyć nalistne dokarmianie roślin nawozami wapniowymi (Ca) oraz zawierającymi bor (B), gdyż oba te pierwiastki wzmacniają tkanki korzenia ograniczając ryzyko jego pękania, czy też rozwidlania się,
- nie uprawiać marchwi w pierwszym roku po aplikacji świeżego obornika, co sprzyja nie tylko pękaniu korzeni, co zwłaszcza ich deformacji w postaci rozwidlania się oraz może zwabiać groźnego szkodnika jakim jest połyśnica marchwianka. Marchew najlepiej rośnie na glebach w 2 lub 3 roku po aplikacji obornika,
- należy wdrożyć stosowanie materii organicznej np. w postaci kompostu do rozluźnienia struktury gleb cięższych, ale i celem lepszego magazynowania wody w podłożu, co jest szczególnie ważne na glebach lekkich, szybko przesuszających się (materia organiczna sprzyja zwiększaniu tzw. pojemności wodnej gleby). Obok materii organicznej wprowadzanej do gleby w postaci kompostu, ziemi gnojowej itp. można wzbogacić miejsce uprawy choćby w keramzyt, zeolit, czy też w lawę wulkaniczną (ale we frakcjach drobnych, aby nie stanowiły bariery mechanicznej dla rozrostu korzeni), które mając przestrzenną strukturę są w stanie wiązać i magazynować duże ilości wody ze składnikami odżywczymi, a następnie oddawać je roślinom w okresach narastającej suszy,
- na glebach lekkich, silnie przesuszających się można wdrożyć stosowanie hydrożelu (na rynku dominuje hydrożel syntetyczny, zatem w ogrodach stricte ekologicznych zwykle się go nie używa), który wymieszany z podłożem potrafi magazynować ogromne ilości wody ze składnikami pokarmowymi, a następnie oddawać je roślinom, gdy narasta problem suszy,
- należy ograniczać liczny pojaw szkodników oraz patogenów choćby poprzez wdrożenie płodozmianu ale i innych metod agrotechnicznych oraz hodowlanych (odmiany mniej podatne na niektóre choroby i szkodniki marchwi), bądź poprzez wykonanie zabiegów środkami niechemicznymi (domowej roboty preparaty, kupne biopreparaty), a w ostateczności chemicznymi zalecanymi dla upraw amatorskich,
- należy regularnie podlewać grządki warzywne na których jest uprawiana marchew, tak aby utrzymać względnie równomierne uwilgotnienie podłoża, uwzględniając pojaw opadów atmosferycznych. Należy mieć na uwadze, że na grządkach podwyższanych zwykle gleba szybciej przesycha niż przy uprawie w gruncie, zatem taka uprawa wymaga większej troski w okresach pojawu susz. Podobnie rzecz ma się, gdy marchew jest uprawiana na redlinach (jak ziemniaki) - te szybciej się przesuszają w okresach długotrwałego niedoboru opadów atmosferycznych,
- należy unikać powtarzających się cyklicznie sytuacji (a te zdarzają się, gdy ogrodnik ma np. daleko na swoją działkę ROD i pojawia się tam np. 1 raz w tygodniu, raz na 2 tyg. itp.), że marchew przez kilka, kilkanaście dni rośnie w podłożu silnie przesuszonym, po czym dochodzi do gwałtownego jego nawodnienia poprzez intensywne podlanie, a następnie znowu przez dłuższy czas boryka się z niedoborem wilgoci i znowu ma miejsce krótkotrwałe, ale bardzo intensywne podlanie wodą. W miarę możliwości należy unikać częstego powtarzania się takich sytuacji w okresie, gdy rośliny rozbudowują masę korzenia spichrzowego,
- w okresach lata, przy pojawie suszy i oddziaływaniu wysokich temperatur nie należy podlewać rozgrzanych roślin marchwi w ciągu dnia, jak i wieczorem bardzo zimną wodą (np. braną bezpośrednio z sieci wodociągowej czy też studni), co może wywołać szok termiczny, ale też doprowadzić do powstania mikropęknięć np. w górnej części skórki korzenia, które w późniejszym czasie mogą się pogłębiać,
- na stanowiskach narażonych na silne przesuszenie podłoża wdrożyć choćby ściółkowanie gleby np. drobno ciętą słomą, acz trzeba się liczyć, że to może sprzyjać później pojawowi choćby ślimaków badź gryzoni,
- warto uprawiać te odmiany marchwi, których hodowcy wskazują, że są mało podatne tudzież odporne na pękanie korzenia spichrzowego. Trzeba mieć jednak na uwadze, że choć dana odmiana marchwi może być mało podatna na pękanie, to jeżeli będzie uprawiana na słabym stanowisku, w tym niewłaściwie pielęgnowana (zwłaszcza nieregularnie podlewana, niedożywiona odpowiednimi pierwiastkami) to może pomimo wszystko wykazywać pękanie korzeni, bo warunki w jakich została wysiana niwelują tą cechę.
















































