
Dlaczego ogórki są krzywe? Dlaczego niektóre owoce są zdeformowane? – oto możliwe przyczyny problemu
5 lipca, 2025
Czy pomidorom może być za gorąco? – oto potencjalne konsekwencje przegrzania roślin
10 lipca, 2025Saletra wapniowa na suchą zgniliznę wierzchołkową owoców warzyw

Środki ochrony roślin nie pomogą na suchą zgniliznę
Na uprawianych przez nas warzywach częściej bądź rzadziej pojawiają się różnego rodzaju problemy w ich rozwoju. Dla ogrodnika kluczowa jest wiedza i umiejętność ich rozpoznawania, tak aby wiedzieć jak skutecznie zareagować. Sucha zgnilizna wierzchołkowa to przykład takiego zaburzenia w rozwoju różnych roślin, które choć z wyglądu przypomina chorobę wywoływaną przez patogeny, to nie jest przez nie powodowana.
Pomyślmy sobie zatem, że są jeszcze ogrodnicy, którzy widząc jej objawy na różnych warzywach pryskają je w ciemno chemią (fungicydami na choroby grzybowe) próbując zapobiec pojawowi kolejnych zgnilizn na owocach, choć to nic nie da, bo pestycydy nie poprawią pobierania wapnia (Ca), bo to brak lub niedobór tego pierwiastka odpowiada za pojaw suchej zgnilizny.
Saletra wapniowa na suchą zgniliznę wierzchołkową owoców warzyw
Sucha zgnilizna wierzchołkowa owocu to choroba fizjologiczna związana z niemożnością pobrania wapnia (Ca) z gleby przez rośliny. Dzieje się to zwykle w okresach silnych stresów na jakie narażone są rośliny np. susza, bardzo wysokie temperatury, duże wahania temperatury pomiędzy dniem a nocą, duże spadki temperatur, czy też choćby zalanie podłoża. Bardzo często sucha zgnilizna pojawia się w lata upalne, zwłaszcza przy uprawie pomidorów, papryk czy bakłażanów pod osłonami. Przegrzanie roślin ma duży wpływ na efektywnośc pobierania i transportu wapnia w komórkach roślinnych (polecamy nasz tekst o przegrzaniu pomidorów - TUTAJ).
Sucha zgnilizna wierzchołkowa owocu jest spotykana na różnych warzywach, które uprawiamy w ogrodach, na balkonach itd. Najczęściej dotyka pomidory i paprykę, ale może być stwierdzana także na bakłażanach, cukinii, arbuzach, dyniach, melonach, ogórkach, patisonach i innych roslinach.
Ponieważ wapń bardzo słabo przemieszcza się w roślinie, to w miejscu jego niedoboru (owocu) powstają suche, wklęsłe plamy zwykle koloru ciemnobrązowego lub brunatnego. Jak sama nazwa choroby wskazuje - "sucha zgnilizna" - w miejscu pojawu tej zgnilizny nie dochodzi do wycieków soków, do gnicia tkanek - uszkodzona powierzchnia jest sucha.
Nie stosujmy środków ochrony roślin na suchą zgniliznę!
Sucha zgnilizna wierzchołkowa owoców nie jest wywoływana przez patogeny. Nie stosujmy zatem na nią żadnych środków grzybobójczych czy bakteriobójczych - one nic nie dadzą, a niepotrzebnie zastosujemy chemię na rośliny z których będziemy zjadać plony. Jest to choroba niedoborowa wapnia, dlatego musimy użyć odpowiedni nazwóz wapniowy aby pomóc roślinom.
Saletra wapniowa rozwiązaniem problemu ale wyprzedź pojaw zgnilizny
Gdy pojawi się już sucha zgnilizna na owocach warzyw to tego objawu już nie cofnie saletra wapniowa na nich. Saletra jednak będzie chroniła rośliny aby na kolejnych owocach się nie pojawiała. Warto jednak przewidywać ryzyko wystąpienia suchej zgnilizny, a bez dwóch zdań pojaw upałów, przegrzanie roślin, ale i susza to te czynniki, które jej sprzyjają. Gdy widzimny zatem w okresie od końca czerwca, w lipcu i sierpniu, że pogoda jest wysoce sprzyjająca suchej zgniliźnie to możemy profilaktycznie saletrę zastosować w najniższych dawkach w postaci 1-2 opryskiwań całych roślin w odstępie 10-14 dni i obserwować dalszy rozwój wydarzeń. Takie działanie dostarczy nadziemnym organom rośliny wapń do komórek, stąd też może to pomóc komórkom zanim te zareagują pojawem zgnilizny.
Gdy zauważymy na naszych roślinach pierwsze brązowe plamki na owocach warzyw, które świadczą o pojawie suchej zgnilizny wierzchołkowej to natychmiast reagujmy. Nie zwlekajmy z aplikacją wapnia bo dzięki temu ochronimy kolejne owoce.
Dlaczego wapń jest taki ważny dla roślin?
Wapń (Ca) wpływa na podział i wzrost komórek stożka wzrostu, a także na łączenie się komórek ze sobą. Kontroluje gospodarkę wodną roślin. Ma także działanie stymulujące rozwój korzeni, pędów i owoców, opóźnia starzenie się zielonych części roślin i ogranicza opadanie liści, usztywnia tkanki dzięki czemu rośliny są stabilniejsze. Wchodzi w skład ścian i błon komórkowych, reguluje aktywność enzymów,
Lepiej opryskać rośliny wapniem czy je nim podlać lub podsypać?
Jak już wspomniano, wapń słabo przemieszcza się w roślinie. Skoro zatem pojawia się sucha zgnilizna owoców to już to nam wskazuje, że dane warzywo ma problem z jego pobieraniem z gleby za pomocą korzeni, albo też szwankuje coś w transporcie tego pierwiastka w wiązkach przewodzących łodygi i pędów bocznych, co sprawia, że do owoców nie dociera w wystarczającej ilości.
Mając powyższe na względzie, zwróćmy uwagę na to, że gdybyśmy z chwilą zauważenia pierwszych owoców z suchą zgnilizną podali wapń roślinie doglebowo (nawóz posypowy bądź w postaci podlewania) to na potencjalnie pozytywny efekt oddziaływania tego pierwiastka musielibyśmy czekać jakiś czas - ile? - tego nie wiadomo, bo jest to zależne od wielu czynników. W międzyczasie musielibyśmy jednak dojść do tego, co sprawiło, że roślina miała problemy z jego pobraniem i ten czynnik należałoby szybko wyeliminować, aby nasz nawóz zadziałał. Może to był problem z niedostateczną wilgocią w glebie?, może ze złym pH?, może coś uszkodziło korzenie lub zaczopowało wiązki przewodzące?...przyczyn mogło być wiele.
Zdaniem DIONP (a sprawdziliśmy to we własnym ogrodzie) idealnym rozwiązaniem jest podanie wapnia dolistnie w konkretne miejsca rośliny, a zwłaszcza na owoce bo to tu sucha zgnilizna grasuje. Dlatego naszym zdaniem opryskiwanie roślin roztworem wapnia jest o wiele skuteczniejsze niż podlewanie, czy też podsypywanie rośliny nawozami wapniowymi. Kluczowe jest jednak w opryskiwaniu to, żeby każdy liść (w tym od spodu) i każdy owoc został bardzop dokładnie opryskany roztworem wody wymieszanej z saletrą wapniową - to sprawi, że szybko ten składnik wniknie do komórek i poprawi kondycję roślin. Szybciej też zobaczymy pozytywne efekty na nowych owocach, które będą już wolne od zgnilizny (czego sobie i innym życzymy).
Jakie dawki saletry wapniowej do opryskiwania roślin? Ile razy pryskać? Czy rośliny opryskiwane wapniem człowiekowi zaszkodzą?
Z chwilą stwierdzenia pierwszych objawów suchej zgnilizny na owocach lub też zanim ona się pojawi, a wiemy, że czynniki środowiska mogą ją wywołać z dużym prawdopodobieństwem to warto kupić płynną lub sypką (do rozpuszczania w wodzie) saletrę wapniową lub saletrę wapniowo-magnezową. Saletrę należy podawać w postaci opryskiwania roślin raz w tygodniu. Dobrze jest utrzymać opryskiwanie roślin tymi nawozami przez minimum 2-3 tygodnie, aby zobaczyć czy są pozytywne efekty ich zastosowania. Jeżeli czynniki pogodowe będą wyjątkowo niesprzyjające pobieraniu wapnia to zabiegi niekiedy trzeba kontynuować dłużej.Pamiętajmy, że wapń podawany roślinom np. w postaci saletry nie jest żadnym środkiem ochrony roślin, dlatego nie ma co się obawiać o kwestie bezpieczeństwa toksykologicznego - to w pełni naturalny nawóz.
Stężenie roztworu saletry wapniowej do opryskiwania roślin z której korzysta DIONP gdy kupuje nawóz w postaci stałej to zwykle 0,5-0,8% a to oznacza, że 5-8 gramów nawozu w postaci stałej rozpuszczamy w 1 litrze letniej wody. Nie polecamy w uprawie hobbystycznej robić silniejszego stężenia niż podane. Lepiej zacząć od 5 gramów na 1 litr i co 7-10 dni opryskiwać dokładnie warzywa wieczorem. Ogólnie trudno przewidzieć ile oprysków jest potrzebne aby zatrzymać pojaw owoców z objawami zgnilizny. Raz to 2-3 zabiegi w sezonie uprawowym, a niekiedy nawet 6-10 wykonywane co 7-10 dni.
Na rynku jest wiele nawozów wapniowych w postaci płynnej saletry, które mogą się choćby różnić stężeniem CaO (zwykle zawierają 17% stężenie CaO, innym razem 12%). Zawsze trzeba czytać jakie dawki rekomenduje dany producent nawozu i jaką częstość stosowania poleca. Niektórzy producenci saletry wapniowej płynnej polecają użycie 2 l saletry na 500 l wody, co przeliczając na 10 l wody i na mililitry nawozu dałoby dawkę 40 ml saaletry do rozpuszczenia w 10 l wody. Gdy mamy mamy mały opryskiwacz i niewiele roślin do oprysku to wystarczy często 1 litr cieczy do zabiegu i wówczas dawka saletry to tylko 4 ml rozpuszczone w 10 l wody.
Pamiętajmy także o tym, że saletra wapniowa to wartościowy nawóz, który warto wdrożyć w ogrodzie nie tylko wskutek pojawu suchej zgnilizny. Termin jej stosowania przypada w okresie wegetacyjnym, gdy rośliny mają największe zapotrzebowanie na azot i wapń (saletra wapniowa zawiera oba pierwiastki). Dla upraw warzyw, szczególnie pomidorów i innych podatnych na pojaw suchej zgnilizny, nawożenie saletrą rozpoczyna się już od momentu zawiązywania pierwszych owoców na roślinach, obojętnie czy jest już zgnilizna czy jej nie ma (stąd wspomnieliśmy wcześniej o profilaktyce). Saletrę warto traktować poprostu jako cenny nawóz dostarczający roślinom azot i wapń. Gdy używamy jdednak saletry wapniowo-magnezowej, to dodatkowo dostarczamy uprawom magnez (Mg) zwykle w stężeniu około 2-2,5%. Warto podkreślić, że saletra wapniowa nie powinna być stosowana jesienią, bo może przedłużać wegetację roślin. Lepiej jej podawanie zakończyć koncem lata.
Nie pryskajmy roślin saletrą w dzień i w wysokich temperaturach!
Czytajmy etykiety na opakowaniach nawozów bo tam napisano w jakich warunkach są one najskuteczniejsze a zarazem bezpieczne dla roślin. Nie opryskujmy roślin saletrą wapniową w ciągu dnia, gdy świeci słońce, a także w wysokich temperaturach. Lepiej zabiegi zrobić wieczorami bądź nocą, ewentualnie wcześnie rano - wówczas aparaty szparkowe roślin są otwarte i wapń szybciej wnika do roślin, w tym unika się uszkodzeń posłonecznych. Najlepiej aby temperatury oscylowały koło 20-25 stopni Celsujsza. Nie opryskujmy roślin w trakcie upałów. Nigdy nie zawyżajmy także dawek.
















































