
Jeż w ogrodzie – warto tworzyć dla niego schronienie na zimę
9 maja, 2025
Dziury w owocach arbuza i melona – co je powoduje?
10 maja, 2025Rwana rozsada czyli rośliny z gołym korzeniem – nie wszędzie się sprawdza

Rwana rozsada ułatwia pracę
Każdy ogrodnik, który samodzielnie wytwarza własne sadzonki choćby warzyw doskonale wie, że istnieją różne sposoby ich wytwarzania. Jedne są bardziej, a inne mniej pracochłonne. Sposób uprawy zależy jednak od gatunku rośliny, bo jedne są bardziej wrażliwe na działania uprawowe i słabiej się regenerują np. po przesadzaniu badź go nie tolerują, a inne wręcz przeciwnie.
Wyrywanie całych roślin z korzeniami nie zawsze jest dla nich złe
Rwana rozsada czy też rwana sadzonka to określenie na działanie, które polega na tym, że po siewie nasion niektórych warzyw, ziół i kwiatów wprost do gruntu, do inspektu lub do pojemnika siewnego (stąd zalecany rzadszy siew, aby rośliny ze sobą wzajemnie nie konkurowały) wyrosłe roślinki już nie pikujemy (przesadzamy) do większych pojemników, aby w nich dalej rosły, lecz od razu wsadzamy w to miejsce, w którym roślina ma rosnąć docelowo, zachowując od razu odpowiedni rozstaw przy ich wsadzaniu.
Oczywiście przy standardowej produkcji sadzonek połączonej z pikowaniem też mamy do czynienia z „gołymi” korzeniami, jednakże w finalnym produkcie otrzymujemy sadzonkę w doniczce z ziemią przerośniętą systemem korzeniowym. Przy rwanej rozsadzie nie mamy tego - jest goły korzeń i to jego wsadzamy do gleby na docelowym miejscu uprawy.
Gdzie się tworzy rwaną rozsadę?
Tworzy się ją wszędzie tam, gdzie rośliny będą miały dobre warunki świetlne, temperaturowe i wilgotnościowe stąd mogą to być parapety okienne, inspekty, mnożarki, tunele czy też szklarnie. Jak w grę wchodzą rośliny ciepłolubne, to pamiętamy, że może zaistnieć potrzeba ogrzewania.
Rwana rozsada zapewnia wygodę, bo zwykle rośliny wyrywamy z miejsca ich wysiewu. Jest to taca siewna, skrzynka, ale często jest to także grunt. Trzeba zatem pamiętać, aby w miejscu uprawy było wystarczająco dużo gleby, aby rośliny dobrze się zakorzeniły i miały odpowiednią zawartość składników odżywczych.
Lepiej nie siać nasion za gęsto
Przy tworzeniu rwanej rozsady trzeba pamiętać o tym, aby nie robić zbyt gęstych siewów. Przy rwanych sadzonkach rośliny dłużej pozostają bowiem w miejscu siewu. Jak zbyt gęsto się je posieje, to sadzonki będą wzajemnie się zacieniać i wyciągać ku górze, przy czym ich łodyżka pozostanie wiotka. Po wschodach takich roślin warto zatem zobaczyć, czy nie jest potrzebna przerywka siewek.
W zależności od rośliny, zwykle sadzonki wyrywamy, gdy mają 2-4 liście właściwe, czasem jak jest ich więcej. Rzadszy siew sprawi, że roślinki będą w dobrej kondycji. Gdy jednak zauważymy, że niektóre już ewidentnie rozwijają zbyt długą łodyżkę, bo obok mają konkurenta, to taką roślinę w pierwszej kolejności przesadźmy na nowe miejsce uprawy.
Przy wyrywaniu roślin z gleby warto je podważać np. łopatką, tak aby zbytnio nie uszkodzić systemu korzeniowego. Dobrze jest przed „rwaniem” podlać glebę, a po przesadzeniu sadzonek w docelowe miejsce uprawy utrzymywać wilgoć przez kilka dni, aby roślina na nowo się zakorzeniła.
Rwana rozsada ma do kilku liści właściwych, więc jest to zwykle już zaawansowana sadzonka. Nie mylmy jednak liścia właściwego od liścieni, które są pierwszymi liśćmi jakie rośliny wytwarzają po wschodach. Liścienie odpadają z czasem, a nad nimi są dopiero liście właściwe, które liczymy, bo to one są głównie odpowiedzialne za fotosyntezę, oddychanie i transpirację.
Rwane sadzonki tworzy się z różnych roślin
Rwaną rozsadę można robić w przypadku niektórych warzyw (ale także ziół i kwiatów także) np. wszystkich kapustowatych, sałat, selera, pora, cebuli. Przy kwiatach choćby spotkamy rwaną sadzonkę przy aksamitkach, cyniach, rudbekiach, jeżówkach, nagietkach, różnych złocieniach itd.
DIONP rwaną rozsadę tworzy z kapust (czerwona, biała, włoska, pekińska, pak choi), jarmużu, brokułu, kalafiora, brukselki. Ponadto tak siejemy choćby musztardowce, mizunę, sałaty, część odmian cebuli sinej z nasion, czy też pora.
Są także ogrodnicy, którzy bardzo rzadko sieją na głębokich tacach siewnych pomidory dzięki czemu pomiędzy roślinami są duże odstępy. To powoduje, że sa w stanie doprowadzić sadzonki do fazy nieraz 4-6 liści bez pogorszenia ich kondycji. Wówczas już takie większe rośliny wyrywają z korzeniami. My osobiście jednak proponujemy pikowanie pomidorów bo duża sadzonka z wyrwanym korzeniem potrzebuje czasu na regenerację i szkoda tego czasu tracić.
Kto kupuje sadzonki na bazarach i targach zapewne spotkał się ze zjawiskiem „rwanych sadzonek”, gdy w tacy są rośliny danego gatunku, a sprzedawca je „brutalnie” wyrywa z ziemi, czasem zawija korzonki w papier i nam daje abyśmy je wsadzili u siebie w ogrodzie – to jest typowy przykład „rwanych sadzonek”.
Nie każda jednak roślina toleruje rwanie. Nie róbmy rwanych sadzonek zwłaszcza w przypadku wszystkich dyniowatych, różnych grochów, fasoli, marchwi, pietruszki, czosnku, kukurydzy itd., bo nie każda roślina to lubi, a niektóre mogą zginąć, zwłaszcza jak przesadzamy zbyt małe lub zbyt duże sadzonki.
Pamiętajmy, że oczywiście niektóre gatunki roślin nie lubiących „rwania” dadzą się tak traktować, ale raczej uznajmy to za eksperyment a nie prawidłowe działanie ogrodnicze. DIONP osobiście przesadzał z gołym korzeniem choćby zbyt zagęszczone roślinki rzodkiewek, buraków ćwikłowych, marchwi, pietruszki i się to udało zrobić bez szkód, ale piszemy odpowiedzialnie, że był to eksperyment.
Jak mamy nadmiar roślinek, to z każdą z nich możemy testować rwanie i przenoszenie, niemniej traktujmy to jako własne sukcesy, a nie metody, które bardzo polecamy innym. Gdy komuś się to nie uda, będzie miał pretensje do nas, więc eksperymentujmy, ale porady przekazujmy odpowiedzialnie.
















































