
Bakterie wiążące azot z atmosfery – tak wyglądają brodawki korzeniowe na bobie
20 maja, 2025
Mech na trawniku i na drzewach – czy go zwalczać? Jak tak to czym?
24 maja, 2025Szczepienie – czym ono jest w ogrodnictwie? Po co się to robi? Na czym polega?

Szczepić to znaczy co robić?
Gdy słyszymy słowo szczepienie lub szczepionka to zwykle na myśl przychodzi nam pielęgniarka/pielęgniarz, biały fartuch, zapach alkoholu do odkażania, a następnie strzykawka z igłą, puknięcie w nią celem usunięcia powietrza a następnie pstryk i zawartość dostaje się do naszego organizmu. Szczepienie oczywiście może mieć także postać doustną, chociaż patrząc na skalę to igły dominują.
W ogrodnictwie oczywiście szczepienie wygląda inaczej. Nie biegają np. po sadach, szklarniach i warzywniakach zespoły pielęgniarek i pielęgniarzy z wielkimi strzykawkami i nie nakłuwają choćby pędów roślin igłami celem podania im odpowiedniego preparatu na choroby, czy też wzmacniające organizm. Zapewne wyglądałoby to ciekawie, ale póki co dzieje się to inaczej, chociaż taką w sumie namiastkę może już niektórzy widzieli lub czytali o tym. O co chodzi? Kto kojarzy takiego szkodnika kasztanowców jak szrotówek kasztanowcowiaczek ten wie, że były podejmowane działania nawiercania pni roślin celem podania do otworów środka owadobójczego, który krążąc z sokami rośliny dotarłby do każdego miejsca żerowania larw tego motyla. Jak też wiadomo lokalnie problemem w Polsce jest groźny chwast o właściwościach parzących zwany barszczem sosnowskiego, z którym trudno się walczy. Naukowcy poniekąd niczym te „pielęgniarki” w ramach prowadzonych doświadczeń także nakłuwali pędy roślin i do ich wnętrza wprowadzali odpowiedni herbicyd o systemicznym działaniu, który wraz z sokami roślinnymi docierał do każdej komórki „ciała rośliny” powodując jej zniszczenie. Na tym jednak porównania się kończą.
Jak zatem wygląda typowe szczepienie w ogrodnictwie i po co się je robi? Szczepienie to słowo, które ma zastosowanie w ogrodnictwie do wielu działań podejmowanych przez ogrodników. Jest bardzo pojemne, bo obejmuje różne czynności na różnych elementach składających się na nasz ogród – na glebę oraz na rośliny, tak żywe jak i obumarłe. Szczepienie w ogrodnictwie ma nam pomagać osiągać określone cele. Jest to zatem przemyślane działanie, które celowo wdraża się na większą bądź mniejszą skalę. Poniżej wybrane przykłady działań, które możemy nazwać szczepieniem.
Szczepionki dla roślin na bazie wirusów
W dużym ogrodnictwie np. w szklarniowej uprawie pomidorów stosuje się specjalne biopreparaty będące niejako szczepionkami analogicznymi do tego, co robi medycyna ludzka. Prawidłowo nazywa się je induktorami odporności. Takie roślinne szczepionki np. na bazie wyselekcjonowanych, łagodnych izolatów wirusów np. Pepino mosaic virus, szczep CH2, izolat 1906 celowo wszczepia się poprzez opryskiwanie roślin pomidora po to, aby zwiększyły one odporność roślin na zjadliwe, czyli bardzo groźne szczepy wirusa pepino pomidora jakie mogą się pojawić w trakcie uprawy. Roślina zaszczepiona łagodnym izolatem owszem może zachorować na skutek porażenia silnym szczepem tego wirusa, ale wejdzie w chorobę łagodnie, czyli da plon, bo łagodny izolat jaki jej wszczepiono wzmocnił jej system odpornościowy.
Szczepienie gleby i roślin grzybami
W ogrodnictwie hobbystycznym jest to dość powszechne działanie. Szczepić możemy choćby pożyteczne grzyby pod korzeniami roślin w ramach tzw. mykoryzy (mikoryzy), która poprawia rozwój roślin i zwiększa ich odporność na różne stresy. Na rynku jest coraz więcej szczepionek mykoryzowych (stałych lub płynnych) pod niemal wszystkie rośliny w ogrodzie. Takie zaszczepianie odpowiednich gatunków grzybów mykoryzowych sprawia to, że ich strzępki łączą się z systemem korzonków włośnikowych przez co grzyb dostarcza roślinie np. składniki odżywcze, które dla niej były niedostępne, albo produkty swojego metabolizmu. Roślina zaś karmi i nawadnia grzyba. Każda ze stron korzysta na tej współpracy i jak podaje nauka, większość roślin na świecie współpracuje tak z grzybami.
Mykoryza to także różne grzyby jadalne np. leśne, które możemy zaszczepiać w glebie na korzeniach wybranych roślin, bądź na żywej bądź martwej tkance niektórych drzew bądź innego materiału roślinnego (np. słomie) celem wyhodowania sobie plonu jadalnych owocników. Borowiki, koźlarze, pieczarki, boczniaki, grzyby shitake, kanie….to tylko przykłady.
Część ogrodników przy okazji zbiorów niektórych roślin tworzy z nich pewne produkty spożywcze. Przykładem są winogrona i tworzone z nich domowe wino. Do restartu całej produkcji wykorzystuje się specjalne zestawy grzybów drożdżowych, a ich podanie jest niczym innym jak zaszczepieniem cieczy.
Gdy wycinamy jakieś większe drzewa w ogrodzie i nie mamy, jak wykopać pnia, to także możemy sięgnąć po grzyby. Używa się tu choćby grzyba Piniophora gigantea, który jest saprofitem, czyli odżywia się martwą materią organiczną i stopniowo rozkłada pień drzewa.
Pożyteczne grzyby niektórych gatunków zaszczepiamy także choćby na nasionach niektórych roślin, w glebie bądź na nadziemnych częściach roślin po to, aby je zabezpieczały przed niektórymi chorobami bądź szkodnikami.
W ograniczaniu niektórych chorób roślin na polu, w szklarni lub w przechowalniach używa się takie pożyteczne grzyby (wybrane gatunki i zwykle tylko wyselekcjonowane szczepy) , które mogą działać osłonowo na roślinę przez co patogeny wywołujące choroby nie mają miejsca na swój rozwój albo same pasożytują na patogenach chorobotwórczych przez co je niszczą w sposób bezpośredni. Większość grzybów wykorzystywanych w biologicznej ochronie roślin ogranicza inne grzyby, które wywołują choroby roślin, ale niektóre z nich także mają działanie bakteriobójcze. Przykładem grzybów chroniących niektóre rośliny uprawne przed patogenami są choćby: Trichoderma asperellum, Trichoderma harzianum, Trichoderma atroviride, Trichoderma gamsi, Pythium oligandrum, Coniothyrium minitans, Aureobasidium pullulans, Gliocladium catenulatum, Saccharomyces cerevisiae czy też choćby Candila oleophila.
Grzyby owadobójcze to pasożyty różnych owadów, dzięki czemu człowiek wykorzystuje je do walki z niektórymi szkodnikami roślin. Przykładem grzybów jakie stosuje się w biopreparatach przeciwko szkodnikom roślin są: Beauveria bassiana, Isaria fumosorosea oraz Metarhizium anisopliae.
Niektóre grzyby np. z rodzaju Trichoderma są wykorzystywane obok różnych bakterii w biopreparatach przyspieszających rozkład materii organicznej, czy to na polach, czy choćby w kompostownikach. Oznacza to nic innego jak konieczność zaszczepienia danego miejsca odpowiednio skonstruowaną mieszanką drobnoustrojów celem wspomożenia naturalnych procesów rozkładu np. słomy.
Szczepienie gleby i roślin bakteriami
Wprowadzanie wyselekcjonowanych bakterii, a głównie konkretnych ich szczepów na rośliny bądź do gleby ma bardzo duże znaczenie w biologicznej ochronie roślin przed niektórymi szkodnikami i chorobami. Przykładem takiej pożytecznej bakterii owadobójczej jest Bacillus thuringiensis i jego podgatunki: kurstaki oraz aizwai. Do ograniczania chorób roślin, głównie grzybowych, choć niektóre także i bakteryjnych używa się w biopreparatach takie bakterie jak: Bacillus amyloliquefaciens, czy też Pseudomonas ssp. szczep DSMZ.
W rolnictwie używa się choćby szczepionki z bakteriami azotowymi (tzw. brodawkowymi) do nasion roślin bobowatych grubo- i drobnonasiennych po to, aby te bakterie połączyły się z systemem korzeniowym roślin (a oznaką tego są brodawki na korzeniach) i same pobierały azot z atmosfery i karmiły nim rośliny, co zmniejsza potrzebę stosowania nawozów organicznych i mineralnych, a jednocześnie wzbogaca stanowisko w ten pierwiastek.
Za pomocą choćby nawozowych produktów mikrobiologicznych w skład których wchodzą różne bakterie, często w połączeniu z innymi drobnoustrojami bądź substancjami pochodzenia naturalnego można wpływać na lepszy choćby rozwój korzeni roślin, ale i nadziemnych organów roślin. Można zwiększyć dostępność niektórych składników pokarmowych obecnych w glebie dla roślin uprawnych. Choćby celem poprawienia pobierania azotu używa się bakterię Bacillus azotofixans, a do uruchamiania fosforu stosuje np. bakterię Bacillus megaterium.
Różne bakterie są także wykorzystywane w niektórych produktach biostymulujących rośliny.
Szczepienie rośliny z rośliną
Kto interesuje się sadownictwem ten wie, że szczepienie roślin czy to dających owoce, czy też służących do dekoracji jest tu bardzo powszechną praktyką. Poprzez odpowiednie techniki takiego nacinania tkanek jednej i drugiej rośliny dąży się do ich zespolenia, czyli połączenia komórek i tkanek w jedną całość. Jedna roślina przyjmuje szczep, czyli drugą roślinę, która zrastając się z nią staje się jednym organizmem.
W sadownictwie szczepienie to głównie takie działanie, które polega na zaszczepieniu cennej uprawowo rośliny np. wysokoplonującej na specjalnej roślinie, którą nazywamy podkładką. Ta podkładka po szczepieniu i zrośnięciu się tkanek da tej nowej roślinie swój własny, zwykle o wiele lepiej rosnący system korzeniowy. Podkładka daje tylko korzenie, bo reszta jej rośliny powyżej miejsca szczepienia zostaje odcięta. Pozostanie z niej tylko system korzeniowy, ale mający już innego właściciela. To choćby z tego powodu kupując różne drzewka owocowe nieraz obserwujemy jak poniżej miejsca szczepienia (a jest ono dobrze widoczne zwykle) próbują wyrastać z podkładki tzw. dziki. Oczywiście je powinno się usuwać, bo nie są cenne pod kątem produkcyjnym, a same rosnąc niepotrzebnie okradają główną roślinę z wody i składników odżywczych.
Szczepienie w sadownictwie to także takie działanie, które na jednej roślinie pozwala zaszczepić kilka roślin, zwykle są to dwie (stąd np. drzewka DUO), a czasami trzy rośliny (np. drzewka TRIO). Tymi roślinami jakie się zaszczepia mogą być albo różne odmiany tej samej rośliny np. porzeczki, jabłoni, gruszy albo też mogą to być odrębne gatunki np. połączenie jabłoni z gruszą.
Bardzo dobrym przykładem szczepienia warzyw są pomidory, gdzie cenną odmianę tego warzywa szczepi się z inną rośliną pomidora tzw. podkładką i ona daje całości swój własny, efektywniejszy system korzeniowy. Przebiega to podobnie jak szczepienie drzew owocowych do podkładki – roślina główna zrasta się z podkładką tworząc nową całość. Część wegetatywna podkładki jest odcinana i zostaje z niej tylko system korzeniowy, ale jak wspomniano mający już innego właściciela. Obok pomidorów szczepi się też choćby paprykę, ogórki, arbuza itp.
















































